Kiedy jesteśmy turystami i zależy nam przede wszystkim na obejrzeniu zabytków, pomysł na nocleg nasuwa się sam – możemy zatrzymać się w jakimś hostelu bądź pensjonacie. Na starówce na pewno ich nie brakuje, a my chcemy mieć dobrą bazę wypadową do zwiedzania. Co jednak zrobić, jeśli przyjeżdżamy do obcego miasta w celach innych niż turystyka? W końcu czasami podróżujemy w interesach, a firma, w której musimy regularnie się pojawiać, nie zawsze mieści się w ścisłym centrum. Być może jest położona na obrzeżach, gdzie nie ma ani jednego hotelu. Co w taniej sytuacji robić?

Niekonwencjonalne, lecz zadziwiająco proste rozwiązanie

Możemy pogodzić się z koniecznością dojeżdżania do wybranego miejsca, albo zdecydować się na wynajem apartamentu. Opcja numer dwa z pewnością brzmi bardziej wygodnie i zachęcająco. Zwłaszcza, że w wielu przypadkach jest o wiele tańsza, niż mogłoby się wydawać. Jeżeli podróżujemy z kimś, zawsze możemy podzielić się kosztami. Nie wspominając już o fakcie, że apartament w mieście to duża swoboda i wolność – możemy wracać do domu o dowolnej porze, zapraszać do siebie, kogo chcemy i robić jeszcze wiele innych rzeczy, na które nie wolno sobie pozwalać w hotelach.

Idealna lokalizacja

Kolejna sprawa to fakt, że wynajem apartamentu umożliwia nam zalezienie miejsca, które najbardziej nam pasuje. O ile hotele zwykle są budowane w pobliżu centrum, ewentualnie w sąsiedztwie ważniejszych zabytków, to apartamenty można znaleźć we wszystkich częściach miasta. Nieważne, gdzie dokładnie chcemy mieszkać – prawie na pewno znajdziemy coś dla siebie. Pozostaje jedynie podjąć decyzję, czy wolimy mieć bliżej do dworca, supermarketu, czy też jakiegoś innego strategicznego punktu. No i oczywiście warto poradzić się gospodarza – w końcu to on zna okolicę najlepiej i podpowie nam, czego możemy się spodziewać.